Przedstawiam wyniki Sesji RV na temat: "Katastrofa Tunguska, Syberia, 30 czerwca 1908 roku - czym był obiekt, który wybuchł nad lasem?" Nasze wyniki wskazują, że główną przyczyną olbrzymiej eksplozji w tajdze były szeroko rozumiane naturalne czynniki geologiczne: nagromadzenie gazów wewnątrz skorupy ziemskiej, czy może coś podobnego związanego z aktywnością górotwórczą czy wulkaniczną. W miejscu zdarzenia nie widać jednak żadnych śladów wulkanu. Kilku viewerów jednakowo zwraca uwagę na wiry, kule, unoszenie się gazów, nawet kształt piramidy czy góry. Pojawiają się wzmianki o obecności cyklicznego obiektu kosmicznego, ale raczej nie o bezpośrednim uderzeniu meteorytu w Ziemię. Podejrzewam, że może chodzić o jakiś bardziej zdalny wpływ, może gwałtowne wyzwolenie już nagromadzonej pod powierzchnią gruntu energii? Podobieństwa w raportach uczestników pokazuję w tabelce synchronizmów.
Jako ciekawostkę dodam, że ten sam temat badaliśmy około 3 lata wcześniej w innym składzie. Wyniki nie były tak oczywiste, jak teraz, ale widzę pewne cechy wspólne, np wir energii i eksplozja. Widziałem wtedy grzyb jak po wybuchu bomby atomowej oraz tsunami na oceanie.





